Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

czwartek, 26 sierpnia 2010

Konstancin.

Już 4 dni pobytu minęło. :) Jest nawet fajnie, choć jest mało starszych osób, ale jakoś musimy to znieść. ;) W sali z Nami jest Jagoda - bardzo fajna dziewczyna. A od poniedziałku ma się przenieść do Nas Magda. Jest w Naszym wieku, i jest również sympatyczna. Więc będzie Nas 4. :) Będzie weselej, chociaż i tak jest wesoło. :)

Chodzimy na ćwiczonka, dużo chodzę przy balkoniku i staramy się nie nudzić. :)
Najgorzej jest w przerwie między ćwiczeniami, bo wtedy strasznie się dłuży.
Po obiedzie jest godzinna "cisza poobiednia", ale tylko do końca tygodnia, a po 15 mamy czas wolny.

Znając życie turnus zleci tak szybko, że nawet nie zauważymy, a już będzie trzeba się rozstać. I będzie smutno.

3 komentarze:

Ola pisze...

Oj tak. Chociaż wyobrażałyśmy się że będzie inaczej to i tak cieszę się, że tutaj z Tobą jestem :)

blog niepełnosprawnego http://biseksualisty-geja.blog.onet.pl/ pisze...

Co do Konstancina i wieku pacjentów przyzwyczaj się jesteśmy już starymi końmi :)

Wszystko będzie dobrze.

Pozdrawiam

Ewelina. pisze...

Dobrze musi być. :)