Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

niedziela, 29 sierpnia 2010

Po weekendzie. :)

I już prawie po weekendzie. A było tak cicho. ;) Na oddziale zostały trzy osoby, tzn. Ja, Ola i Jagoda, która jest też z Nami w sali. No i jeszcze można doliczyć Jarka, który codziennie Nas odwiedza. :)
A od jutra znów zacznie się rehabilitacja i zaczną wracać pacjenci szkolni. We wtorek wraca Nasza Asia. Znów będzie wesoło. :P
I wtedy może uda Nam się, tzn. mi i Oli, "wbić" na rehabilitację do 3 klasy. Niestety Nasz rehabilitant, który prowadził ćwiczenia ogólnokondycyjne, wraca znów na "bloczki" i będzie prowadził ćwiczenia indywidualne, a ogólnokondycyjne ktoś kogo nie znamy, a my z Olą nie robimy na nich tego co wszyscy (nie dajemy rady), a poza tym potrzebujemy kogoś do pomocy (ja do tego żeby pomóc mi usiąść na podłodze a później wstać, a Ola do wstania). Więc znów rodzi się problem. Wszystkie inne osoby na "ogólnych" są z problemami kręgosłupa (skoliozy).
I dlatego chciałybyśmy zrezygnować z tego a chodzić na "bloczki" razem z 3 klasą. Miałybyśmy wtedy dłużej, bo klasa będzie podzielona na dwie grupy i każda będzie miała po 45 minut, więc jeśli udałoby Nam się tak załatwić miałybyśmy oprócz Naszych 30min jeszcze dodatkowe 90minut. I wtedy byłoby dobrze. :)

A tak poza tym to jest fajnie. Takie najstarsze tu. ;)

6 komentarzy:

Ola pisze...

Dokładnie, każdej nowej osobie trzeba tłumaczyć wszystko od początku, jak, po co i dlaczego :)
Mam nadzieję, że uda Nam się z tą rehabilitacją..
Hehe a pomyśleć, że tak niedawno zaczynałyśmy tu naukę, a teraz najstarsze na oddziele, nawet fajne uczucie, szkoda tylko, że tych starszych osób jest tak mało.

Ewelina. pisze...

no niestety koniec wakacji się zbliża więc nawet ni ma co liczyć na kogoś starszego. ;)

Asiula pisze...

Oj tak!To już we wtorek.Jak szybko zleciało!Sama nie wiem kiedy.Do zobaczenia już we wtorek!:D

Iva pisze...

Czasem dobrze jest byc najstarszą, co nie? Bynajmiej wszystko już wiecie i czujecie się tam jak w domu.
Pozdrawiam cieplutko:-)

Ewelina pisze...

oj tak.. . Teraz jest dobrze, ale nie zawsze tak jest.. .

Zimbabwe pisze...

Najstarsze stażem i doświadczeniem, no to jesteście jednym słowem wyjadaczki jak to mówią :) Pozdrawiam serdecznie :)