Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

sobota, 14 sierpnia 2010

Wakacje.


Dziś wróciłam od babci po prawie tygodniu. W sumie to nie siedziałam u babci a u mojej siostry. Tam było ciszej i mogłam się wyspać. :P
W dzień z siostrami ciotecznymi chodziłyśmy na spacerki. :)
Raz zaliczyłyśmy małą wpadkę, bo siostra się zagadała i nie zauważyła studzienki w chodniku i niestety na nim wylądowałam. Ale upadłam tylko na kolana i lekko je zdarłam, poza tym nic mi się nie stało.. . Więcej upadków nie było, no jeden w trawie ale to do zdjęcia. :)
Po spacerach bawiłam się z Bartusiem, moim chrześniakiem. :) No i przez to wszystko ani nie ćwiczyłam, ani się nie uczyłam.
Ale wróciłam do domu właśnie z zamiarem uczenia się, w końcu został tydzień do poprawki. Chociaż trochę sobie powtórzyć muszę. No i wrócić do ćwiczeń. Bo czuję ich brak. Na dziś chyba kończę. :) Hmm. Dobranoc :)

4 komentarze:

Ola pisze...

Słoneczko powtarzaj powtarzaj, od października widzę Cię w Siedlcach, innej opcji nie ma :)....
Hmmm z tego co napisałaś wynika, że dobrze się bawiłaś, cieszy mnie to, oby tak dalej... 3maj się cieplutko

kasiek pisze...

Ja znowu nie ćwiczę... Uczę się tak co drugi dzień. Fajna fotka :).

REwelka pisze...

Dzięki Dziewczyny. :) A maturę i tak zdam :P Muszę!

Asiula pisze...

Kochana głowa do góry maturka będzie Twoja!Wierzę w Ciebie!Buziaki:****