Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

sobota, 11 września 2010

Wszystko mija jak sen.

Mija właśnie sobota. Prawdopodobnie ostatnia w Konstancinie. Nie jestem jeszcze pewna kiedy mam wypis, ale na pewno nie długo. Tak szybko minęło to wszystko. Ech.. .
Już w poniedziałek będę znała wyniki poprawki. Ciekawe.. . Nastawiłam się na wynik pozytywny, mam nadzieję, że się nie zawiodę.. .

A tak poza tym byłam dziś na ćwiczonkach. 30 min., ale zawsze coś. Było fajnie, ćwiczyłyśmy (ja, Ola, Asia, Jagoda, później doszedł do Nas inny oddział) z Panem B. na nowej sali ćwiczeń. Z Panem B. zawsze jest wesoło i śmiesznie. :) Ćwiczyłam dziś przy drabinkach na "berecie", zwykle ćwiczyłam leżąc albo w siadzie. A dziś tak dla odmiany. Lubię też ćwiczyć na atlasie nogi (robię to w tygodniu na innej sali), odpycham wtedy nogami 5kg. Ale najczęściej ćwiczę w pozycji leżącej na materacu albo leżance. Tylko niestety wszystko krótko.. .

***

A tak w ogóle to chciałam podziękować pewnemu Panu za miło spędzony dzień. :)
Dzięki Patryk. :)

5 komentarzy:

Ola pisze...

Oj tak rehabilitacja dzisiaj była naprawdę fajna...
Wszystko co dobre szybko się kończy...
Wyniki na pewno będzie pozytywny :)

http://biseksualisty-geja.blog.onet.pl/ pisze...

Na pewno poprawka się udała

Życzę ci wszystkiego dobrego

REwelkaa pisze...

Mam taką nadzieję. :)

Iva pisze...

Niestety wszstko co dobre szybko się konczy. Ale pewnie pozostanie sporo wspomnień.
A co do poprawki - napewno jest ok.
Buziaczki:-))

REwelkaa pisze...

Oj tak, wspomnienia będą i to tylko te najlepsze. :)