Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

środa, 15 września 2010

Opancerzona.

Znów jestem opancerzona. Dziś byłam po odbiór gorsetu. Zrobili mi gorset taki jak miałam wcześniej czyli gorset donicowy.
W poniedziałek miałam braną miarę a dziś gorset mam już na sobie.. .
Jest nawet wygodny :P
Nosić mam go po 2h dziennie żeby mięśnie się nie osłabiały. Jest zrobiony tylko do siedzenia.

***
Wczoraj była dyskoteka, można powiedzieć, że pożegnalna, bo w tym tygodniu już raczej nie będzie żadnej dyskoteki, ponieważ nasz Dj. Tomek wyjechał na zawody w Boccie. Chłopaki, trzymamy kciuki! A wracając do dyskoteki. Było świetnie, bawiłam się razem z Olą, Jagódką, Damianem i Kubusiem. Bawiliśmy się od samego początku do samego końca. Co prawda dyskoteki tu nie trwają długo, bo tylko do 20, później cisza nocna i te sprawy. Ale i tak było fajnie. Dziękuję! :*

***
W piątek do domu. Dzwoniła do mnie mama, że papiery już złożone tylko jest jeden problem.. . A mianowicie brak miejsc w akademiku. :/ Mają do mnie dzwonić w poniedziałek albo wtorek i powiedzieć co i jak, bo może zwolnić się jedno miejsce.
Mam nadzieję, że się zwolni, bo jak nie to znów będzie problem.. .


Zmykam, bo zaraz obiad :P

Brak komentarzy: