Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

sobota, 18 września 2010

W domciu.

Wczoraj po 20 wróciłam do domu. Byłam tak zmęczona (straszne korki przez co droga się strasznie dłużyła), że poszłam się umyć, przebrałam się i zaraz do łóżeczka.. . Spać nie poszłam od razu, tak sobie leżałam i wspominałam.. .
A dziś.. . Tak cicho, żadnej zbiórki na ćwiczenia, nic. Oj, będzie mi tego wszystkiego brakowało.. .
Mimo tego, że rehabilitacja mi się nie podobała, pobyt tam był naprawdę udany. A to wszystko dzięki Wam. :*

Dziękuję. I nie zapomnę!
Już tęsknię!

***
A teraz została do wypełnienia reszta papierów na studia, dokładniej na stypendia i czekanie na telefon z akademika.. . Oby już teraz nic się nie poplątało i szło już z górki.. .

3 komentarze:

Kaśka pisze...

Będzie dobrze :)). Podróż z Konstancina jest męcząca - wiem to doskonale. Założyłam nowy blog: www.katarzynat.blog.onet.pl - proszę zmień adres. Buziaczki

Ola pisze...

Ja też strasznie tęsknię

Niepełnosprawny1986 pisze...

Życzę ci wszystkiego dobrego Eweliną Byś poznała super znajomych.

Niepełnosprawnego http://biseksualisty-geja.blog.onet.pl/