Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

czwartek, 14 października 2010

Karaoke.

Wczoraj z dziewczynkami i Łukaszem byliśmy na karaoke w Klubie "Krowa". Takie odreagowanie stresów. :) Było fajnie, śpiewałyśmy z Olą. Było wesoło.
Jedynym minusem było to, że klub był mały, było dużo ludzi, i dlatego było bardzo ciasno. A poza tym po schodach, więc Łukasz musiał Nas sprowadzać i wciągać na górę.
Z karaoke wracaliśmy po 24 piechotką, było trochę zimno, ale fajnie.
Warto było iść. :)


A tutaj fotka z moimi dziewczynkami. :*

***

Poza tym na zajęciach jest dobrze, chociaż już coraz więcej nauki. Trzeba się wziąć za naukę od początku żeby później nie siedzieć po nocach, chociaż i tak siedzę, bo uzupełniam zeszyty z notatkami z wykładów. Ale daję radę ze wszystkim. :)

Buziaczki. :*

2 komentarze:

hanusia pisze...

Fajną nazwę ma ten klub, "Krowa" hehe... U nas nie ma tego typu klubów, chyba za mała mieścina nasza, a też bym poszła odreagować tydzień i się pobawić :)
Pozdrawiam serdecznie -kajtusiowa mama

REwelkaa pisze...

oj, tak.. . dobrze robi taki wypadzik.. . :)