Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

wtorek, 5 października 2010

Pierwsze wrażenie.

Pierwsze wykłady mam już za sobą. Dziś były 3 godziny chemii i angielski. Na chemii mam bardzo miłego Pana Doktora. Na angielskim Pani też miła. Ogólnie dziś było w porządku, ale to dopiero początek, wiec może być różnie.. .
Odebrałam dziś legitymację studencką, więc już mogę "legalnie" studiować. :)


Na roku mam bardzo mało osób, tylko 28, jak na studia to mało. A poza tym jak na razie jakoś tak drętwo jest. Mam nadzieję, że jak się już wszyscy pozapoznajemy to się to zmieni. Najgorszy problem jest z dojazdami. Jest ciężko. Dziś dzięki pomocy innych udało mi się wszystko załatwić, gdybym miała sama się wszędzie dostać nie załatwiłabym nic.. . No ale, dałam radę. Od jutra popołudnia będę miała wózek elektryczny, więc będzie mi łatwiej.. .

W akademiku jest fajnie. Jesteśmy we trzy (jak na razie). Jest wesoło. Na korytarzu życie zaczyna się dopiero po 22 :P A rano trzeba wstać.

Jutro mam tylko jeden wykład. Tylko jeszcze nie wiem jak się na niego dostanę, bo nie ma busa w rozkładzie o tej godzinie. :/

Więcej napiszę jutro albo w tygodniu. Mało teraz piszę, ale postaram się to nadrobić. :) Buziaczki. :*

10 komentarzy:

Iva pisze...

Swego czasu też marzyłam o Siedlcach, ale los chciał inaczej eh:-((. Ale się cieszę, że pokonujesz bariery i się klimatyzujesz. Będzie dobrze!! Czekam na kolejne notki.
Pozdrowionk:-)

REwelkaa pisze...

No ja miałam nadzieję na inny kierunek, no ale.. . :) Będę starała się na bieżąco informować o wszystkim. :) Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

siostra, dasz radę :) kto inny jak nie ty? :)

REwelkaa pisze...

No ba. :P Jednak mam busa na jutro :P Będzie dobrze. ;)

Anonimowy pisze...

Wszystkiego najlepszego ci życzę
Bedze super na pewno.

Niepełnosprawnego http://biseksualisty-geja.blog.onet.pl/

REwelkaa pisze...

Dziękuję. :)

Kanno pisze...

hej, ciekawa notka, ja też rozpoczęłam nowy rok akademicki, ale na studiach wirtualnych^^ zapraszam na http://zielono-mi-grupa-wsparcia.blog.onet.pl/

Happy pisze...

super,że zdecydowałaś się studiować, mało ON się na to decyduje... Ja już drugi kierunek studiuje...

REwelkaa pisze...

Ja nie wysiedziałabym w domu. :) Ale coś czuję, że będzie ciężko .. .

ewa pisze...

Gratuluje Ewelinko ,to bardzo dobra decyzja ,i wierze w Ciebie ,dasz rade.pozdrawiam Cie serdecznie