Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

sobota, 12 lutego 2011

"Tak mija czas!"

Po tygodniowym, pełnym zabaw, uśmiechu i płaczu Bartka, pobycie u Siostry wróciłam do domu.
I tego właśnie było mi trzeba. Domu.

Wczoraj byłam jeszcze na 18-stce u Siostry ciotecznej. Impreza skończyła się po 2. A skończyła się z powodu głupoty pijanych chłopaków.
No, ale alkohol robi swoje i popis przed kolegami też.

Nocowaliśmy u Siostry, a przed południem wpakowaliśmy się do samochodu (zawiozła Nas Ciocia i Babcia, Nas, tzn. mnie, mojego młodszego Brata i Siostrę cioteczną) i opuściliśmy Warszawę.

Będąc w Warszawie u Siostry obeszłam  chyba trzy centra handlowe, a godziny w nich spędzone są nie zliczone :P Tak, jestem wybredna i ciężko mi się na coś zdecydować. Albo nie podoba mi się cena, albo krój, albo oczywiście cena. No, ale znalazłam kilka rzeczy, które spełniły moje oczekiwania. :)

Cały tydzień z Bartuchą.Tak dawno Go nie widziałam. Bawiliśmy się razem, graliśmy na komputerze, oglądaliśmy bajki, malowaliśmy. Wszystko. :) A nawet uczyliśmy się literek. :) Kochana ale nie dobra Żaba :)
Ogólnie pobyt u Siostry zaliczam do udanych. :)


Dziś w końcu po długim czasie będę mogła spać we własnym pokoju, we własnym łóżku. Sama!
Ta cisza, której nie ma w akademiku była, jest mi potrzebna.

Tydzień ferii już za mną. Czas tak szybko mija. Niedługo powrót i znów to samo. 

4 komentarze:

Zrymowana Łowiczanka pisze...

Ech a mogla 18 potrwać dłużej no ale alkohol robi swoje, u mnie przez pijanych kolegów szybko zakończył się sylwester.
też chciałabym mieć takiego braciaka jak twoja zaba;) życzę wyspania się w ciszy i spokoju czyli we wlasnym domu;) pozdrawiam;)

Iva pisze...

Witaj! Widzę, że ferie mijają Ci szybko, ale też miniony tdzień miałaś bardzo ciekawy. Zazdroszczę "buszowania" po galeriach, bo kocham zakupy, sklepy...mój żywioł:-)
Szkoda, że ta osiemnastka tak feralnie sie skończyła, no ale co zrobić, często właśnie przez alkohol dochodzi do wielu nieporozumień i waśni, bo mało kto potrafi pic w umiarze.

A teraz odpoczywaj na maksa, bo nowy semestr sie zbliża!!
Pozdrawiam :-)

REwelkaa pisze...

Moja Żaba to mój siostrzeniec :) Jak będę miała jak to wrzucę fotę :)
Co do wyspania to tego mi brakowało :D wyspałam się jak nigdy :)
Iva, ja też kocham zakupy ;)
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

no ja myślę, że pobyt udany :P
tylko ja nie mam ferii to i czasu było mało ;)
Siostra