Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

piątek, 1 lipca 2011

Kredyt zaufania do siebie.

Wrzesień zapowiada się bardzo pracowicie. Do poprawki dwa egzaminy. Wczorajszy egzamin z angielskiego niestety nie zaliczony, o poprawce we wrześniu zaważyly dwa punkty i za nic w świecie nie dało się nic uzyskać o 'naciągniecie' oceny. Przecież dwa punkty to nie dużo. Na egzaminie było Nas sześć dziewczyn i żadna z Nas nie dostała zaliczenia. Niestety.
Daję sobie kredyt zaufania i wierzę w to, że zaliczę te egzaminy, i kolejny semestr będzie dużo lepszy niż obecny. Że mimo wszystko pokonam trudności, które życie stawia na mojej drodze. I więcej żadne dwa punkty o niczym nie będą decydowały!

I mimo dwóch poprawek we wrześniu, wakacje będą udane!!!

Ostatnie kilka dni spędzałam z Maluchami. I wiecie co? Dziecięca wyobraźnia, fantazja i energia, którą w sobie mają to coś chyba najlepszego, najpiękniejszego w życiu. Nigdy się nie nudzą, mają sto pomysłów na minutę i nie wiele im do szczęścia potrzeba. :)


Życie po to jest żeby je przeżyć
Trzeba komuś zaufać, w coś wreszcie uwierzyć
Każdego ranka podróż zaczyna się od nowa
Dużo lepiej się idzie, gdy podniesiona głowa
Daj sobie wreszcie kredyt zaufania
Masz mało do stracenia,bardzo dużo do zyskania.

3 komentarze:

Iva pisze...

Wiem, że perspektywa kucia w wakacje to nic przyjemnego, ale nie ma tego złego...może nauczysz się więcej niż potrzeba:-) nie mo, spoko napewno dasz radę, a teraz mimo wszystko troszke odpoczywaj.

Ps. Co to za wiersz, kto to napisał, bo bardzo ładny, taki prawdziwy.
Pozdrawiam!!

REwelkaa pisze...

Ivo, to nie wiersz to fragment piosenki NDK-Uwierz w siebie. :)

ewa pisze...

Pozdrawiam Cie serdecznie