Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

środa, 8 lutego 2012

Priorytety.

Czym jest życie? Lub czym jest szczęście?
Na te pytania każdy z Nas powinien odpowiedzieć sobie sam.
Dla mnie życie to szczęście, a szczęście to życie.
Na pierwszym miejscu każdy stawia rodzinę, miłość i przyjaźń. Jednak dla każdego ważne są również pieniądze.
Jedni potrzebują ich aby kupić chleb. Inni aby pokazać sąsiadom,znajomym jak im się powodzi.
Dla mnie pieniądze są ważne. Ważne, bo dzięki nim mogę zatrzymać chorobę, spowolnić jej postęp.
Nie jest dla mnie ważne czy będę mieszkała w marmurach czy jeździła drogim samochodem. Pieniądze są mi potrzebne tylko na rehabilitację i na wyjazd do Chin i to nie po to żeby pozwiedzać, a właśnie po zdrowie.
Wiem, że nie będę zdrowa. Nie będę samodzielnie chodzić, ale nie to jest priorytetem. Chcę tylko każdej nocy kłaść się spać bez obaw, że rano nie będę w stanie samodzielnie się podnieść. Chcę móc podnieść rękę z kubkiem herbaty. Przede wszystkim chcę oddychać! Chcę żyć! 
Przecież cały proces oddychania oparty jest na pracy mięśni. Wdech i wydech to praca około dziesięciu mięśni. Serce również jest mięśniem a Potwór nie wybiera i nie czeka. Nie daje czasu. Jest bezlitosny dla każdego mięśnia w moim ciele. Atakuje, osłabia i 'zjada' wszystkie mięśnie. 

***
Kochani, pamiętajcie, że zbliża się okres rozliczeniowy. Pomóżcie mi zatrzymać Potwora. Każda złotówka przekazana na moje leczenie to złotówka bliżej wyjazdu do Chin.
Za każdą kwotę dziękuję!


4 komentarze:

Zim pisze...

A ile już w sumie tego jest? Bo z tego co pamiętam jak ostatnio rozmawiałyśmy było już sporo... 1/3 czy 1/4 o ile się nie mylę? Wtedy jak była akcja na FB mój jeden znajomy rozsyłał u siebie wiadomość o 1%. Pozdrawiam :)

REwelkaa pisze...

Na koncie niewiele się zmieniło. W chwili obecnej jest 21 861,47 zł.

Kacper Rucinski pisze...

Tak abstrahując od Chin... Maja od kilku miesięcy bierze udział w próbie Olesoxime. Dzisiaj Tata Mai pokazał na blogu, jaki jest efekt: www.facebook.com/majowastrona.

REwelkaa pisze...

Słyszałam o Olesoxime. Tylko, że Maya bierze udział w próbie, a do takich prób biorą nie wiele osób i zwykle są to młodsze dzieci z tego co mi wiadomo.. .