Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

czwartek, 1 marca 2012

Opowieść o chłopcu i gwoździach.




Był sobie pewnego razu chłopiec o złym charakterze. 
Jego ojciec dał mu woreczek gwoździ i kazał wbijać po jednym w płot okalający ogród za każdym razem, kiedy straci cierpliwość i pokłóci się z kimś. 
Pierwszego dnia chłopiec wbił w płot 37 gwoździ. 
W następnych tygodniach nauczył się panować nad sobą i liczba wbijanych gwoździ malała z dnia na dzień: odkrył, że łatwiej jest panować nad sobą niż wbijać gwoździe. 
Wreszcie nadszedł dzień, w którym chłopiec nie wbił w płot żadnego gwoździa. 
Poszedł więc do ojca i powiedział mu, że tego dnia nie wbił żadnego gwoździa. 
Wtedy ojciec kazał mu wyciągać z płotu jeden gwóźdź każdego dnia, kiedy nie straci cierpliwości i nie pokłóci się z nikim. 
Mijały dni i w końcu chłopiec mógł powiedzieć ojcu, że wyciągnął z płotu wszystkie gwoździe. 
Ojciec zaprowadził chłopca do płotu i powiedział: "Synu, zachowałeś się dobrze, ale spójrz, ile w płocie jest dziur. Płot nigdy już nie będzie taki, jak dawniej. Kiedy się z kimś kłócisz i mówisz mu coś brzydkiego zostawiasz w nim ranę taką, jak te. Możesz wbić człowiekowi nóż a potem go wyciągnąć, ale rana pozostanie. Nieważne, ile razy będziesz przepraszał, rana pozostanie." 

Rana słowna boli tak samo, jak fizyczna. Przyjaciele są rzadkimi klejnotami,sprawiają, że się uśmiechasz i dodają ci otuchy. 
Są gotowi cię wysłuchać, kiedy tego potrzebujesz, wspierają cię i otwierają przed tobą swoje serca. 

Myślę, że tekst ten daje dużo do myślenia i warto się nad nim zastanowić, ponieważ to co mówimy pozostaje w pamięci drugiego człowieka jak taka "dziura w płocie". Nie rańmy się nawzajem. To od nas zależą nasze relacje z innym człowiekiem. 

Budujmy świat "bez dziur", pełen miłości i przyjaźni. Tak, aby nasze życie było lepsze, ponieważ posiadanie prawdziwego przyjaciela sprawia, że nasze życie jest piękniejsze. Dzięki takiej osobie świat nabiera barw.

A Wy, macie swojego prawdziwego przyjaciela?

2 komentarze:

Zim pisze...

Piękna i mądra przypowieść. A przyjaciela mam. Do tego dobrych znajomych. Pozdrawiam :)

ewa pisze...

Bardzo pouczajaca i madra opowiesc.
Ja moge powiedziec ze mam kilku oddanych przyjaciółi dobrych znajomych tez
Pozdrawiam Cie serdecznie