Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

czwartek, 6 grudnia 2012

Pomieszana marzycielka!

Dawno mnie tu nie było, ajć! Mam nadzieję, że ktoś będzie tu jeszcze zaglądał.. .
Dlaczego tyle przerwy?
Hmm...Musiałam poukładać myśli, które narobiły niezłego bałaganu w mojej głowie.
Musiałam przemyśleć to czego tak naprawdę chcę od życia, od siebie i od innych.

Wiem, że potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, zrozumienia, bliskości i przekonania, że będzie dobrze.
Po castingu do konkursu
Miss Siedleckich Uczelni

****

W czasie mojej nieobecności tutaj, oprócz użerania się z myślami wydarzyło się kilka innych ciekawych rzeczy, a mianowicie:
1. Startowałam w konkursie na Miss Siedleckich Uczelni. Z 28 kandydatek musieli wybrać 12, niestety nie przeszłam dalej. Szkoda, bo byłaby to na pewno wspaniała przygoda. Dzięki temu castingowi wiem, że muszę być bardziej pewna siebie - podczas autoprezentacji, mniej się stresować, ale przede wszystkim WOLNIEJ MÓWIĆ! O tak, czasem nadaję jak karabin maszynowy :P




Fot. Olga B.

2.Zdecydowałam się spełnić swoje marzenia. Otóż założyłam konto na jednej ze stron, w której mogą prezentować się modelki, modele, fotograficy  itp. Utworzyłam mini portfolio ze zdjęć, za które jestem bardzo wdzięczna Oldze, i dostałam propozycję sesji zdjęciowej, która odbyła się w Warszawie. I mam nadzieję, że dostanę takich propozycji więcej! 

Zawsze lubiłam aparat i teraz wiem, że foto-modeling jest czymś czym chciałabym zajmować się bardziej profesjonalnie. 


Fot. Szymon D.

****
PeeS. Ogromne DZIĘKUUJĘ leci w stronę wszystkich tych, którzy przekazali choćby jeden grosz ze swojego podatku na moje leczenie. Kwota jaka wpłynęła na subkonto była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, była to suma DWA RAZY WIĘKSZA od tej z poprzedniego roku!

Będę wdzięczna jeśli również w tym roku będziecie o mnie pamiętać! :)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

zdjęcia super i popieram ten pomysł:) tylko może jakiś mocniejszy, bardziej zaczepny makijaż oka, profesjonalnie wykonany, niestandardowy, typowo do sesji:)

Zim pisze...

Piękne zdjęcia... A wiesz, niedawno jakoś tak myślałam o Tobie - a tu wchodzę na Bloggera i widzę Twój wpis :) Ile już się uzbierało w sumie?

REwelkaa pisze...

Jeśli udałoby się z kolejną sesją to makijaż oczywiście odważniejszy ;)

Zim, na koncie jest ponad 30tys. Teraz nie pamiętam dokładnie :)

Teller pisze...

Ostatnie zdjęcie jest mega! Bardzo mi się podoba! Popieram wypowiedź anonimowego - w mocnym makijażu byłoby Ci świetnie! Pozdrawiam