Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

niedziela, 17 marca 2013

Póki oddycham.. .


Rdzeniowy zanik mięśni jest chorobą, która niszczy wszystkie mięśnie, bez wyjątku. Potwór nie zastanawia się nad tym czy osłabić mięśnie mniej czy bardziej potrzebne do życia, on powoli "zjada" wszystkie mięśnie. Nawet te najważniejsze. Te, bez których nie damy rady funkcjonować.

Czym jest oddychanie?
Oddychanie to proces życiowy związany z uzyskiwaniem przez organizm energii.

"Mięśnie oddechowe są to mięśnie, które biorą udział w akcie oddychania. Dzieli się je na mięśnie wdechowe i wydechowe.
Podczas wdechu ważnymi mięśniami pomocniczymi są mięśnie piersiowe mniejszy i większy. Do tej grupy mięśni należy także mięsień zębaty przedni. Mięśnie międzyżebrowe zewnętrzne unoszą żebra - są mięśniami wdechowymi. Natomiast mięśnie międzyżebrowe wewnętrzne opuszczają je - są mięśniami wydechowymi. Mięsień poprzeczny klatki piersiowej działa wydechowo poprzez zmniejszenie kąta przyczepu chrząstki żebrowej do mostka.
Głównym mięśniem biorącym udział w oddychaniu jest przepona. Powoduje ona oddychanie brzuszne. Podczas skurczu spłaszcza się. Dzięki temu podczas wdechu klatka piersiowa jest powiększana, ciśnienie w niej opada. Wtedy powietrze atmosferyczne dostaje się z dróg oddechowych do płuc. Podczas wydechu napięcie brzucha podnosi rozluźnioną przeponę. Pomaga to usuwać powietrze z płuc.
Bardzo ważnymi w oddychaniu są także mięśnie grzbietu oraz mięśnie brzucha. W wydechu uczestniczą: mięsień najszerszy grzbietu, mięśnie zębate tylne, mięsień poprzeczny brzucha, mięsień prosty brzucha."

Człowiek oddycha mimowolnie, spontanicznie. Jest to czynność, nad którą się nie zastanawiamy.
Nie zastanawiamy się nad tym, dopóki nie zaczyna sprawiać nam to trudności.
Lecz kiedy swobodne oddychanie staję się wysiłkiem uzmysławiamy sobie, że od tego zależy nasze życie.


W takich przypadkach, gdy nie mamy siły oddychać czynność tę można wspomóc sztucznie.
Jak?
Otóż istnieje sprzęt o nazwie respirator. Jest to urządzenie, które sztucznie wspomaga oddech wtłaczając tlen do płuc. Respirator oddycha, a człowiek nie musi pamiętać o tym, że trzeba to robić.

W moim przypadku Potwór jest "łaskawy" i mimo mocno osłabionych mięśni oddechowych oddycham samodzielnie.
Tak naprawdę nie wyobrażam sobie siebie uzależnionej od jakiejkolwiek aparatury. I dziękuję Bogu za możliwość samodzielnego oddychania. Wiem, że gdyby Potwór zaatakował moje mięśnie oddechowe i odebrał mi tę możliwość, psychicznie bym tego nie zniosła. I mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała podejmować decyzji czy chcę żyć z pomocą respiratora bądź innych urządzeń podtrzymujących życie. Wiem, że byłaby to decyzja trudna nie tylko dla mnie.

Zwykle doceniamy zwykłe rzeczy, wtedy gdy je utracimy, zacznijmy doceniać to co mamy póki nie jest za późno. Cieszmy się każdym oddechem, bo to od niego zależy jakość naszego życia. 
****
Fot. Paulina W.


7 komentarzy:

Carola pisze...

Uświadamiasz mi, jakim skarbem i darem jest życie. Sprawiasz, że zwracam uwagę na to, co wydaje się oczywiste, a także jest darem...

Dziękuję Ci za to. :)

REwelkaa pisze...

Doceniajmy te oczywistości. :)

Pozdrawiam :)

Zim pisze...

Jak chodzi o problemy z oddychaniem, to coś mogę o tym powiedzieć i to niestety sporo :( I wiem, że nie zawsze jest oczywiste to, że dobrze pracują nam płuca, serce, mózg...
A jak tam chiński wyjazd?
Pozdrawiam :)

REwelkaa pisze...

Ciągle zbieram, aczkolwiek jest nadzieja, że do tej pory znajdą coś co może być bardziej pewne.

Pozdrawiam.

Asia pisze...

Zniosłabyś, zniosła ;)
Zapewniam.

Ciepłego dnia!

justagirl pisze...

zapraszam na bloga temat wiara!

Anonimowy pisze...

Mam SM, nie ubiorę się, nie przesadzę na wózek itd. Moja opiekunka, moja mama zmarła w tym roku 2013. Dobrze, że ma się mną kto zajmować.
Ewelinko, wierz mi, za 10 lat kiedy choroba posunie się bardziej i zostaniesz się bez rodziny jak ja (a mam 30 lat i nie mam już nikogo) zmienisz zdanie o 180C.
Nie licz na pomoc MOPSu (chodzi o opiekę) a DPS to miejsce zwane umierlnią. Osoby z SM niesamodzielne mają tam ... nawet cieżko to pisać, dramat.