Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

niedziela, 11 sierpnia 2013

Praktyki.

Czas na wieści. ;) Długo mnie nie było, ale i czasu było mało :)

Otóż lipiec zleciał szybko, głównie na wyjazdach i odpoczynku (mimo, że powinnam praktykować ;)). 
Byłam u Babci, u Siostry w Warszawie, byłam też w Radomiu. 

Tygodniowy pobyt w Radomiu z piątką małych dzieci był nadzwyczaj intensywny ale także pełen radości. 
Radom 2013

Początek sierpnia zaczął się pracowicie. Teraz już nie mogę leniuchować, muszę praktykować. Praktyka w laboratorium surowca, w mleczarni nie jest ciężka. Męczące natomiast jest to, że niewiele rzeczy mogę tam robić i po prostu się nudzę. Pani kierownik zgodziła się abym zamiast 8 godzin, spędzała na praktykach 6. Tak, więc "pracuję" od 8 do 14 wycinając etykiety, czytając instrukcje, przyglądając się laborantkom oraz od czasu do czasu badając mleko. ;) 
Dzień poprzedzający praktyki to dzień, w którym byłam wraz ze znajomymi w Ciechocinku na gali finałowej I Wyborów Miss na wózku. Mimo, że mi nie udało się wejść do finału pojechaliśmy kibicować Oli, która zdobyła koronę najpiękniejszej. 
Powrót do domu o 5.20- godzina spania i (wtedy jeszcze) 8 godzin praktyk. Poniedziałek był dniem, kiedy o godzinie 19:00 już spałam. ;) 

Ciechocinek 2013
I Wybory Miss Polski na wózku.
Połowa sierpnia oraz wrzesień zapowiadają się bardzo intensywnie. Postaram się na bieżąco informować Was o wszystkim na blogu lub na profilu fb

Pozdrawiam Was gorąco! :)

1 komentarz:

Burning Giraffe pisze...

Praktyki chyba wszędzie tak wyglądają. Ja na swoich jedyne co mogłam robić, to wkładać odpowiednie faktury do odpowiedniego segregatora. Zero pokazywania, na czym moja przyszła praca będzie polegać.