Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

środa, 16 października 2013

Dziwnówek.

Wróciłam.
Dwa tygodnie oderwania od rzeczywistości, spędzone nad naszym morzem, były udane. Mimo, że ośrodek przeciętny, mimo że organizacja na miejscu przeciętna, mimo wszystkich negatywów było miło.
Największą rekompensatą tych wszystkich minusów była pogoda.
Słońce świeciło. Deszcz zawitał tylko dwa razy, pod koniec turnusu.

Dziwnówek 2013
Wyjazd organizowany był w ramach projektu "śmiałym szczęście sprzyja".
W trakcie turnusu odbyły się szkolenia z różnego zakresu oraz były zajęcia rehabilitacyjne. 
Na temat rehabilitacji nie będę się wypowiadać.. . ;)
Natomiast jeśli chodzi o szkolenia zdobyłam zaświadczenie o ukończeniu kursu z zakresu e-biznesu. Czy czegoś się dowiedziałam? Tak. Przemiły Pan W. starał się jak mógł abym dowiedziała się czegoś w tym temacie. Pokazał mi kilka fajnych programów do tworzenia stron internetowych i kilka innych ciekawych rzeczy oraz zasiał w mojej głowie myśl aby otworzyć coś własnego. Jakiś mały biznes, albo e-biznes. ;) 
W każdym bądź razie mogę dopisać informację o szkoleniu w CV, zawsze to jakiś plus. :)

Poza tym organizatorzy starali się umilić nam czas różnymi rozrywkami, czasem z różnym wynikiem. ;)








Były wycieczki, były zabawy, były ogniska. Czas upływał szybko na spacerach po Dziwnówku i po plaży. Jednak największym zainteresowaniem cieszyły się mewy. Tych było mnóstwo i chyba zawsze były głodne. ;)


Tak, śmiało mogę powiedzieć, że tęskniłam za tym klimatem i dobrze mi zrobił ten wyjazd. To idealny sposób na oderwanie się od rzeczywistości. Poza tym świetna okazja żeby poznać nowych ludzi. :)

A tymczasem znów okupuję akademik. Tu zaszło wiele zmian, ale o tym innym razem.

5 komentarzy:

Grzegorz Laskowski pisze...

Wspólnota Mieszkańców Wszechświata

Tu jest Twoje miejsce
tu jest Twój dom
tu jesteśmy my
Tu jest pole do obsiania
tu siej życzliwość
tu zbierzesz obfity plon
tu spełni się Twój sen...

Spójrz w niebo...
gdzie znajdziesz piękniejszy dach?
Spójrz na łąkę...
gdzie znajdziesz piękniejszy dywan?
Spójrz na siebie...
gdzie znajdziesz cudowniejszą istotę?
Popatrz na mnie
gdzie znajdziesz przyjemniejsze towarzystwo?

Zim pisze...

Widzę, że dobrze wykorzystałaś ten czas :)

PS: Mam malutką prośbę... Czy w tym miejscu, gdzie pisałaś o zbiórce (pamiętasz, o co chodzi?) - mogłabyś wykreślić moje imię a zamiast tego dać nick?
Będę bardzo wdzięczna :) (Proszę o to ze względów prywatnych).

REwelkaa pisze...

Zrobione Zim. :)

Zim pisze...

DZIĘKUJĘ :)
PS: Jak tam Chiny? Czy coś wiadomo?
Poza tym masz pozdrowienia od Sary (tej z Krakowa).

REwelkaa pisze...

Dziękuję bardzo. :) i również pozdrawiam.

Z Chinami aktualnie się wstrzymalam, na dniach będę dzwonić do Olsztyna, ta robią badania nad komórkami macierzystymi w chorobach nerwowo-mięśniowych. Może tam się uda. :)