Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

poniedziałek, 24 marca 2014

Niefortunnie.. .

Pierwszy dzień wiosny nie był dla mnie łaskawy w tym roku. 
Piątek rozpoczęty bardzo pozytywnie. Piękna pogoda, słońce, letni wiaterek. Nie można przepuścić i nie wyjść na spacer. Późnym popołudniem, zbieramy się i idziemy grupką nad Zalew. 

Niestety spacer nie kończy się dobrze. 
Nierówna droga i mój brak równowagi przyczyniają się do upadku. Upadku tak niefortunnego, że pęka kość. Kość udowa. Całe szczęście, że bez przemieszczenia.
Piękny dzień kończy się na nocnym dyżurze.


2 komentarze:

despicable pisze...

ło matko, cóż za przygoda :o kuruj się i wracaj szybko do zdrowia bo wiosna idzie :)

REwelkaa pisze...

Kuruję się, kuruję :)
Dziękuję :)