Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

sobota, 26 kwietnia 2014

Nadzieja.

Pierwsza wizyta w Łodzi odbyta. Póki co muszę zrobić USG mięśni i rezonans oraz spotkać się z neurologiem aby Pan doktor K. mógł podjąć ostateczną decyzję. 
Klinika doktora K. zajmuje się przeszczepami komórek macierzystych ale u osób z dystrofią mięśniową, dlatego cieszę się, że doktor w ogóle zainteresował się moim przypadkiem.
Mam nadzieję, że po badaniach i konsultacjach zapadnie ostateczna-pozytywna decyzja. 

Wiele osób mówi mi, że komórki macierzyste mnie nie wyleczą i niewiele pomogą. 
Tak, ja to wszystko wiem, ale komórki macierzyste również nie szkodzą. A możliwość poprawienia siły mięśniowej choćby o 1% to naprawdę dużo. 
Ten 1% może okazać się pomocny w czekaniu na konkretny lek. 
Ten 1% może dawać nadzieję.
Ten 1% może dawać siłę.
Ten 1% może naprawdę wiele. 
A ja chcę  mieć nadzieję. Chcę  mieć siłę by walczyć z Potworem. By pokazać mu, że trafił na trudnego przeciwnika. I choćbym miała nad nim tylko 1% przewagi to już będę wygraną! 

"Dum spiro, spero!"
                                                                         *****

Brak komentarzy: