Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

niedziela, 15 czerwca 2014

"Każdy rok i każdy dzień ma jakiś sens. Każdy śmiech i cichy płacz nie dziwią mnie.. ."

W dzisiejszym świecie bycie dobrym i szczęśliwym jest trudne. Ludzie są tak zapatrzeni w siebie, że nie zauważają innych - a jeśli już zauważą, to tylko z tej złej strony.
Świat idzie w złą stronę.
Od bardzo długiego czasu zauważam, że mentalność ludzi jest nastawiona na pogardę, obłudę.
Ktoś ma marzenia, ktoś do czegoś dąży a ludzie zamiast tę osobę wspierać podcinają jej skrzydła.
"Po co Ci to?", "Przecież to się nie opłaca", "Za dużo Cię to będzie kosztować", "Strata czasu!" - to najczęściej słyszane słowa "wsparcia". To smutne.
A przecież jeśli ktoś ma jakiś cel, to nie jest to dla niego stratą czasu.
Nie wiem co tak wpływa na ludzi, może codzienna gonitwa za pracą?
Żyjemy tak szybko, że wszystko co dobre nas omija. Przestajemy zauważać drobne przyjemności, a najważniejsze stają się pieniądze i te wielkie sprawy.
Nie cieszy nas spacer, rozmowa, czy nawet to, że za oknem świeci słońce. Cieszy nas tylko pieniądz, podwyżka w pracy, awans. Niedługo ludzie przestaną się cieszyć, że mają rodziny i mają do kogo wracać po pracy.
A przecież rodzina jest najważniejsza. Dzieci, które wnoszą tyle szczęścia i mądrości w nasze serca, druga połówka, która jest naszym wsparciem, czy rodzice, dla których jesteśmy najważniejsi.
Zwolnijmy, bo pogubimy się we własnym życiu. Zacznijmy cieszyć się z tych prostych, ale jakże ważnych rzeczy.
Każdego dnia bądźmy uśmiechnięci, a wtedy inni ludzie będą ten uśmiech odwzajemniać. Zbyt dużo jest zła na świecie, więc po co dodatkowo zaśmiecać go smutkiem, kłótniami czy narzekaniem?
Uśmiech jest niezawodnym lekarstwem na wszystko.

6 komentarzy:

Zim pisze...

To takie typowo polskie... Ale to wynika z manipulacji idącej z grupy trzymającej władzę. Trzeba być przeciętnym, a najlepiej głupim. Przyjrzyj się kiedyś, co promuje się w mediach. Kiedyś czytałam, że niewiele różni się to od "kultury", którą serwowali Polakom w czasie okupacji hitlerowcy.
Wpisz sobie w Google: 10 sposobów na manipulację Noam Chomsky - a zrozumiesz wiele z tego, co tu się dzieje i dlaczego ludzie tak reagują.
Pozdrawiam :)

REwelkaa pisze...

Przeraża mnie to, bo nie wspominając już nawet dorosłych, ale ten nawyk mają także nastolatkowie!
Brak jakichkolwiek ambicji, "bo się nie opłaca, i tak nie będzie pracy".

Zim pisze...

Rewelko, bo taka jest polityka władzy: chodzi o to, żeby w tym kraju była jak największa masa robotnicza. I tyle. Spójrz chociażby na historię różnych krajów: inteligencja zawsze była niemile widziana przez władze. Polski to też niestety dotyczy... Przykre jest tylko to, że obecnie nasi "rządzący" doprowadzili do takiego stanu nasze społeczeństwo, do którego chcieli doprowadzić okupanci: tania siła robocza. Mam tylko nadzieję, że za ten komentarz nie pójdę siedzieć (hmmm, chyba serwer Bloggera znajduje się w USA, więc może nie?) Pozdrawiam :)

Zim pisze...

A tutaj masz ten artykuł: http://marucha.wordpress.com/2011/06/07/noam-chomsky-10-sposobow-na-manipulacje-spoleczenstwem/ - koniecznie przeczytaj, jeśli chcesz zrozumieć, o czym napisałam wcześniej. I rozsyłaj, kopiuj, gdzie tylko możesz :)

Burning Giraffe pisze...

Najwięcej takich zachowań wychodzi z czystego lenistwa. Ludziom się nie chce, twierdzą, że coś im się odgórnie należy, więc nie starają się kompletnie. A potem jęczą, że życie jest do d***, że nic dobrego się nie dzieje, że nie ma po co marzyć.
Pomijając już to, że każde marzenie inne od naszego, to już jest totalnie dziwactwo. Ktoś uwielbia historię i uczestniczy w zjazdach na Grunwaldzie? Co za dziwak i idiota! Ktoś uwielbia wyplatać kosze wiklinowe? Co za dureń, tylko babcie chodzą z koszami! Ktoś kocha spacery z dzieckiem i pokazuje mu na pobliskiej łące biedronki i pracujące mrówki? A fee! Przecież to robactwo!
A przecież chodzi o to, by znaleźć coś, co daje nam radość. Co sprawi, że mamy uśmiech na twarzy, że uśmiech pojawi się na twarzy innego człowieka, którego obdarujemy częścią naszego "dziwactwa".
I nieważne, że z tego nie ma pieniędzy. To nie pieniądze się dziś liczą. Wbrew pozorom.

REwelkaa pisze...

Tylko niestety ludzie o tym zapomnieli i większość właśnie tylko do tego dąży, do pieniędzy.
Wystarczy spojrzeć na ulicy jak wyglądają ludzie. Wszyscy zmęczeni, źli, rozgoryczeni, w nikim nie ma radości.
A gdy pojawi się ktoś uśmiechnięty, radosny - pojawiają się spojrzenia.
Uśmiech ma moc. Większą niż pieniądze.