Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

sobota, 20 września 2014

"No bo nikt nie ma z nas tego, co mamy razem..."

Szybkie pakowanie.
Załatwienie lekarza i innych potrzebnych dokumentów na dzień przed wyjazdem..
5 godzin podróży autobusem. 
Ogromne zmęczenie.
I jest. 
Czudec. Mała miejscowość w województwie podkarpackim. 
Tam odbył się obóz Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, w którym mogłam uczestniczyć. 
Był to obóz kończący projekt "Wsparcie absolwentów we wchodzeniu na rynek pracy II".
Było warto. ;)
Tydzień spędzony w świetnym towarzystwie minął szybko, zdecydowanie za szybko. 
Była gimnastyka, była nauka jazdy na wózku, były rywalizacje sportowe.
Ponadto były zajęcia w grupach z psychologiem oraz doradcą zawodowym, z których można było wynieść wiele ważnych informacji. 
Oprócz tego były jeszcze wieczorki integracyjne, na których wszyscy mogliśmy wykazać swoje talenty w kalamburach, w tabu czy też w śpiewaniu na karaoke. ;) 

Ale przede wszystkim wspaniali ludzie, którzy tworzyli wspaniałą atmosferę. <3

Czudec 2014. Z Piotrkiem. :)

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Taaaaaak obozy FARowskie są cudowne :P nie do zapomnienia