Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

poniedziałek, 23 maja 2016

Warszawa!

Znalezienie mieszkania w Warszawie, takiego do którego będę miała odpowiednie wejście, to jest bez schodów lub z windą i jeszcze w przyzwoitej cenie to nie lada wyzwanie. Jednak pół roku poszukiwań przyniosło oczekiwany rezultat i w końcu 30 marca wprowadziliśmy się do małej kawalerki na Białołęce.
Ciche osiedle na obrzeżach miasta położone przy kanałku to miejsce wymarzone. Co prawda oddalone od centrum ale z samochodem to nie problem.
Powoli się urządzamy, dostosowujemy mieszkanie do nas, tak aby było nam jeszcze lepiej.
Mamy też małego lokatora, którego przygarnęliśmy ze schroniska. Skutecznie urozmaica nam czas. 😉

Napisanie tego posta zajęło mi ponad miesiąc. Ciągle zaczynałam i nie kończyłam, bo albo nie było czasu albo literki się nie kleiły.
Teraz gdy oprócz etatu, podjęłam się pracy w Orfilame mój dzień znacznie się skurczył, a do tego dochodzą obowiązki domowe i pies. Ta druga praca daje mi ogromną satysfakcję. :)
Wkręciłam się w to całą sobą. A im większe zaangażowanie w to co robię, tym lepsze efekty! :)

Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do pisania, bo brakuje mi tego, szczególnie tych postów o żywieniu. Czasu brak...Ale podoba mi się to. ;)

2 komentarze:

Mariusz pisze...

Mam nadzieję, że mieszkanie spełni wszystkie Twoje warunki i że będzie Ci się w nim dobrze mieszkało. Powodzenia!

Karolina (windy-do-domu) pisze...

Powodzenia na nowym :D