Wszystkie informacje zawarte w blogu są mojego autorstwa. Dotyczą one mojego życia z Rdzeniowym Zanikiem Mięśni.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!

czwartek, 1 września 2016

Mała garstka ludzi.. .

Odkąd przeprowadziliśmy się do naszej kawalerki na Regatach czas płynie inaczej. 
W ciągu pięciu miesięcy zaaklimatyzowaliśmy się tu znakomicie. Poznaliśmy ludzi, na których możemy liczyć w każdej sytuacji. 
Poza pracą, włączyliśmy się również w działania dla Fundacji SMA, a ponieważ sierpień to miesiąc szerzenia wiedzy na temat rdzeniowego zaniku mięśni, zorganizowaliśmy akcję "Podróże Smoka SMAka", która miała na celu szerzenie informacji o chorobie w sposób zabawny. Oczywiście nie chcemy poprzestać tylko na sierpniu, chcemy aby nasz Smok mógł podróżować przez cały rok.
Pierwsza podróż Smoka to była Warszawa, a dokładnie plac przy Pałacu Kultury. Myśleliśmy, że to miejsce, gdzie jest dużo ludzi, przyniesie oczekiwany efekt,. Niestety ludzie byli tak obojętni, że nasz zapał na chwilę zgasł. 
I wtedy pomogli nam zupełnie obcy ludzie z osiedla-ludzie, którzy włożyli w to wiele pracy i serca. Pomogli nam zorganizować akcję, dzięki której choć mała garstka ludzi mogła dowiedzieć się czym jest - tak bardzo znane mi - SMA. 
Pożegnaliśmy lato na wesoło, wśród przyjaciół!


Nasz kalendarz jest napięty do granic.
Mało czasu mamy również dla siebie. 
Ja zmieniłam pracę, pracuję popołudniami, więc kiedy Sebastian wraca, ja zaczynam. Dlatego też każdy wolny dzień staramy się wypełniać do maximum. 
Czasu brak na wszystko zaczynając od remontu, kończąc na wyjazdach  do rodziców. 

Ale szczerze Wam powiem, że ta przeprowadzka, była naszą najlepszą decyzją. 
A miejsce i ludzie, którzy nas otaczają dają nam mnóstwo pozytywnej energii - na te, czasem, gorsze dni.

****




Brak komentarzy: