
W pewnej chwili dziecko zapytało:
- Mamo, jak można zatrzymać miłość, kiedy w końcu uda się ją zdobyć?
Matka zastanowiła się przez chwilę, potem schyliła się i wzięła dwie garście piasku. Uniosła obie ręce do góry; zacisnęła mocno jedną dłoń: piasek uciekał jej między palcami i im bardziej ściskała pięść, tym szybciej wysypywał się piasek. Druga dłoń była otwarta: został na niej cały piasek.
Dziecko patrzyło wielkimi ze zdziwienia oczkami, a potem z uśmiechem odpowiedziało:
- Teraz już rozumiem!"
2 komentarze:
tak, sporo w tym prawdy
im bardziej chcemy coś zatrzymać tym szybciej to tracimy
wesołego Alleluja
Czy już mnie nie pamiętasz? Czekam na meila:)
Marek Aspata
Prześlij komentarz